Pałac Na Wodzie

Autor dzieła:

Audiodeskrypcja dzieła

Fotografia: Pałac Na Wodzie

W Polsce czasy oświecenia, epoki rozumu, przypadają na lata panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego, który objął tron w 1764 roku. Politycznie i ekonomicznie to trudny czas dla naszego kraju, od drugiej połowy XVIII wieku wydarzenia kulturalne biegły swoim torem, ale zawsze w cieniu trudnych spraw niepodległościowych. Przypomnijmy, że w czasach panowania króla Stanisława Polska musiała przetrwać trzy rozbiory, ale w wyniku obrad Sejmu Czteroletniego 3 maja 1791 roku uchwalono konstytucję. Pierwsze lata panowania pokazują, jak bardzo Polska była wówczas uzależniona od Rosji. Jednak już na początku monarcha próbował uzdrowić politykę naszego kraju. Powołał Komisję Wojskową i Skarbową, ograniczył rolę liberum veto i przeprowadził reformę monetarną. Jedną z większych trosk króla była jednak edukacja narodu. Zainicjował powstanie Szkoły Rycerskiej, która miała kształcić urzędników i wojskowych. Czas był trudny dla edukacji, której przeciwna była zwłaszcza Rosja. Należy jednak przyznać, że na tym polu król miał pewne sukcesy, a ich echo jest słyszalne do dzisiaj. Jego opieka nad artystami i otwarcie się na ludzi były cechami szczególnymi i w innej sytuacji politycznej mogłyby przynieść niezwykłe efekty. Mając mecenat królewski artyści komentowali rzeczywistość głównie poprzez architekturę, bowiem malarstwo rozwinęło się bardziej dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Naturanie cała polska arystokracja zamawiała u wybitnych twórców, także bogate mieszczaństwo korzystało z usług architektów działających poza kręgiem króla. To wszystko powodowało rozwój architektury. Stylistyka baroku i rokoka wciąż była obecna w polskiej architekturze. Skłaniano się ku klasycyzującym formom nawiązując do stylu obowiązującego we Francji, która niezupełnie poddała się barokowym trendom. W drugiej połowie XVIII wieku król pretendował do roli protektora i mecenasa sztuki, a działalność kulturalną uważał za jeden z najważniejszych elementów sprawowania władzy. Niestety, jak wspomniano niesprzyjające finanse państwa, brak możliwości powołania akademii nauk, muzeum narodowego, czy uczelni artystycznej (inicjatyw, które król podejmował bezskutecznie) uniemożliwiły taki rozwój kulturalny, jaki król sobie wymarzył. Biorąc udział w wielu przedsięwzięciach artystycznych, monarcha często narzucał swoją wolę artystom. Jednak dwa największe projekty króla, a więc ofiacjalna rezydencja, jaką był Zamek Królewski oraz prywatna siedziba, czyli zespół ujazdowsko – łazienkowski przeciągały się w czasie ze względu na brak ostatecznych decyzji.

Stanisław August Poniatowski początkowo chciał urządzić swoją prywatną rezydencję w zamku Ujazdowskim przebudowując go wedle własnych potrzeb. Król był jednakże niezadowolony z przebudowy wykonanej w latach 1766-1771 i w związku z tym zdecydował się osiąść w mniejszej willi leżącej w pobliżu, a nazywanej Łazienką zgodnie z funkcją, jaką pełniła. Willa została wcześniej zbudowana przez Tylmana von Gameren dla Herakliusza Lubomirskiego.
Król postanowił wznieść nowe pawilony, które zaczęto budować od połowy lat siedemdziesiątych XVIII wieku. Kolejno powstawały: pałac Myślewicki i Biały Domek zaprojektowane przez Merliniego, a następnie przebudowano Łazienkę, która stała się ostatecznie pałacem Na Wodzie. Tego budynku będzie dotyczyła poniższa analiza.

Jak wspomniano, budynek został wzniesiony przez wybitnego architekta, Tylmana von Gameren w latach 1683-1689 jako pawilon łaźni dla marszałka koronnego Stanisława Herakliusza Lubomirskiego. Tylman von Gameren był architektem o wielkiej kulturze i wszechstronnym wykształceniu, które zawdzięczał, między innymi, licznym podróżom zagranicznym. Pracował w bardzo nowoczesny sposób zatrudniając licznych przedsiębiorców budowlanych. Jego budynki nawiązują bardziej do północnej Holandii, niż do rzymskiej dynamiki barokowej, a często zdarzało mu się czerpać z klasycyzujących form renesansowych. Budował głównie rezydencje miejskie z centralnymi salami lub salonami, galeriami i wielopokojowymi apartamentami. Wewnętrzne rozwiązania korespondowały z zewnętrzną szatą architektury, bowiem bryła bywała zróżnicowana poprzez klasyczne elementy. Dynamika baroku, tak popularna we Włoszech, u Tylmana została zastąpiona kubicznymi kształtami brył i harmonijnie dobudowanymi wieżami, czy pawilonami. Charakterystyczne dla tego architekta jest stosowanie w elewacjach ryzalitów, czyli wystających przez lico budynku fragmentach, w których znajdowały się klatki schodowe, hole wejściowe, czy inne pomieszczenia oraz dopasowywaniu budynków do otoczenia (na przykład dopasowania ich do skarpy, wykorzystywania naturalnych widoków dla tarasów i łączenia ich ze sobą dodatkowymi konstrukcjami). Wszystkie te elementy stylistyczne, które stosował Tylman von Gameren występują w pierwszym budynku, który architekt zaprojektował w Polsce – pałacu Lubomirskich w Puławach zbudowanym w latach 1669-1677. Projekt okazał się tak udany, że marszałek Lubomirski zatrudnił Tylmana do zbudowania Łazienki w swojej ujazdowskiej siedzibie. W latach 1676-1683 powstał nieduży centralny pawilon zwieńczony kopułą, bogato dekorowany, ale o spokojniejeszej bryle, niż w Puławach.  Zadanie było trudne ze względu na położenie dóbr Lubomirskich. Była to wyspa wśród kanałów z widokiem na zamek ujazdowski, czyli centralną część siedziby warszawskiej. Samą Łazienkę Tylman połączył z przyległym zwierzyńcem (w średniowieczu cały teren był zwierzyńcem, czyli miejscem polowań książąt mazowieckich) trójpromienistymi duktami uzyskując w ten sposób widokowy kontakt z zamkiem.

Budynek nazywamy Łazienką, bowiem marszałek faktycznie zbudował pokój kąpielowy z dwiema wannami cynowymi wpuszczonymi w ziemię, do których doprowadzano wodę z kotła stojącego w innymi pomieszczeniu. Miał on kształt rotundy, a ściany pokryto stiukami i marmurem by sprawiały wrażenie groty. Pośrodku ściany północnej znajdowała się fontanna z kaskadowo spływającą wodą, a dekoracje ścian przedstawiały sceny z Metamorfoz Owidiusza, na przykład boginię Dianę w kąpieli, Danaidy – córki króla Argosa skazane na napełnianie wodą beczki bez dna, czy kąpiące się nimfy. Ściany były wykończone fryzami z muszli i kamyków. W przyszłości król Stanisław August Poniatowski zdecydował się przykryć wanny kanapami i zlikwidował kaskadową fontannę. Salę przekształcił w panteon najważniejszych dla siebie władców.

Cały kompleks ujazdowski przeszedł na własność króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1764 roku (zakupiony od wdowy po Teodorze Lubomirskim). Formy zaprojektowane przez Tylmana z Gameren nie do końca odpowiadały nowoczesnemu gustowi króla, więc została podjęta decyzja o przebudowie. Zatrudniono do niej dwóch czołowych architektów: Jana Chrystiana Kamsetzera i Dominika Merliniego. Na terenie zwierzyńca przeprowadzono prace melioracyjne i przygotowano go do założenia ogrodowego w stylu angielskim z wolno stojącymi pawilonami. Pierwszym z nich był powstały w latach 1774-1776 Biały Domek, budynek w stylu klasycystycznym o jednakowych elewacjach, balustradzie na krawędzi dachu i belwederem pośrodku. Zaprojektował go Dominik Merlini jako letnią willę. Od Białego Domku do pałacu Na Wodzie do dzisiaj biegnie promenada zaprojektowana przez Kamsetzera (to szeroka aleja obsadzona drzewami, niezwykle urokliwa o każdej porze roku). Niewielki staw i kanały z czasów Lubomirskiego w wyniku prac melioracyjnych przekopano i zmieniono na dwa duże stawy okalające wyspę z pałacem i łączące się ze sobą niewielkimi kanałami po dwóch stronach pałacu Na Wodzie. Południowy staw otrzymał nierówną linię brzegową z wystającą kępą, na której wzniesiono Amfiteatr wzorowany na amfiteatrze w Herkulanum niedaleko Pompei. Początkowo był to obiekt ziemny, ale Kamsetzer przebudował go w 1790 roku tworząc półkolistą widownię opartą na arkadach i oddzieloną od sceny kanałem. Scena powstała na sztucznej wyspie i została otoczona sztucznymi ruinami oraz rzeźbami o tematyce mitologicznej. Tuż po przebudowie teatr został udostępniony publiczności.

Sam pałac Na Wodzie przebudowany według projektu Dominika Merliniego w latach 1772-1793 leży na sztucznej wyspie na dużym stawie. Jest otoczony ogrodem (zaprojektowanym jeszcze przed przebudową), a z lądem łączą go dwa kolumnowe mosty zbudowane od wschodu i od zachodu. Mosty posiadają półkoliste zwieńczenia nad wodą, na których zbudowano szerokie przejścia do pałacu. Idąc mostem po dwóch stronach mamy kolumny o jońskich kapitelach, na których umieszczono zadaszenie. Przebudowa pawilonu z budynku łaźni na letnią rezydencję króla była czasochłonna, trwała bowiem prawie dwadzieścia lat. Budynek jest dwukondygnacyjny z dostępem do wody poprzez schody od południowej i północnej strony. Na szczycie znajduje się belweder, czyli rodzaj nadbudówki na dachu.
Południowa fasada powstała w 1784 roku i posiada wgłębny portyk z czterema kolumnami ustawionymi na wysokich cokołach. Kolumny o korynckich kapitelach (czyli otwartych ku górze liściach akantu) podtrzymujące belkowanie umieszczono w linii budowli, zaś ścianę z wejściem cofnięto nieco w głąb. Nad wejściem do budynku umieszczono napis po łacinie HAEC DOMUS ODIT TRISTITIAS AMAT PACEM FUNDIT BALNEA COMENDAT RURA ET OPTAT PROBOS (tł. Ten dom nienawidzi smutku, kocha pokój, ofiaruje kąpiel, zaleca życie sielskie i życzy sobie gościć ludzi poczciwych). Fasada jest trójdzielna: środkowa część z portykiem i dwoma ryzalitami (wystającymi częściami budynku) po bokach i dwie części bryły cofnięte w stosunku do części centralnej, ale ustawione w jednej linii ze ścianą wejściową. Pionowa oś dzieli fasadę na dwie symetryczne części. Na osi znajdują się drzwi, nad nimi okno i powyżej belweder z półkolistym oknem. Dwa symetryczne boki budynku są dzielone pilastrami pomiędzy którymi umieszczono na dole wysokie drzwi balkonowe (tzw. porte – fenetre), a w pierwszej kondygnacji prostokątne okna. Kolumny portyku i pilastry w bocznych częściach fasady dźwigają belkowanie zwieńczone gzymsem, nad którym, dookoła budowli, biegnie balustrada ozdobiona pełnoplastycznymi rzeźbami ma słupkach. To posągi przedstawiające alegorie pór roku. Na dziedzińcu przed pałacem stoi zegar słoneczny. Dziedziniec kończy się stopniami do stawu, które mają szerokość fasady, a po dwóch stronach zostały ograniczone postumentami z rzeźbami. Widok z wody jest przepiękny, budynek robi wielkie wrażenie, to bardzo elegancka i stylowa budowla. Do schodów można dopłynąć łódką, które w okresie letnim kursują po stawie, jak to się działo w czasach Stanisława Augusta Poniatowskiego. Pomimo surowej, klasycystycznej architektury, budynek jest lekki, bardzo harmonijny i nieco kameralny z całą swoją arystokratyczną elegancją. Sprawia wrażenie podmiejskiej willi.
Surowość elewacji północnej zbudowanej cztery lata później w 1788 roku przypomina już bardziej pałac, którym budynek jest w rzeczywistości. Elewację zaprojektował Jan Chrystian Kamsetzer. Także tutaj istnieje zejście do wody, z tym że schody zbudowano po dwóch stronach fasady, a nie na całej długości dziedzińca. Dziedziniec przed budynkiem jest ograniczony balustradą i stanowi taras widokowy. Podobnie, jak w fasadzie, ta elewacja także ma oś centralną dzielącą budynek na dwie symetryczne części. Pośrodku mamy więc portyk kolumnowy o wyraźnie klasycystycznych podziałach i rytmach, z tym, że tutaj jest on wysunięty do przodu. Został wsparty na czterech kolumnach o korynckich kapitelach, które dźwigają belkowanie z gzymsem i umieszczonym na nim trójkątnym przyczółkiem z płaskorzeźbą w tympanonie – to herb Rzeczpospolitej podtrzymywany przez alegorie Sławy i Pokoju. Po lewej i prawej stronie tympanonu rzeźby Marsa i Minerwy. Za kolumnami troje drzwi balkonowych zamkniętych półkoliście. Nad nimi, na wysokości drugiej kondygnacji trzy kwadratowe okna. Na prawo i lewo od portyku w partii przyziemia po pięć wysokich drzwi balkonowych, a nad nimi, w wyższej kondygnacji po pięć prostokątnych okien. Pomiędzy otworami okiennymi pilastry o takich samych korynckich kapitelach, jak kolumny portyku. Całość zwieńczona płaskim dachem z tarasem widokowym i otoczona balustradą. Na dachu widoczny belweder, także z tej strony wyposażony w półkoliste okno.

Belweder wieńczący pałac został ozdobiony czterema rzeźbami w czterech narożnikach. Są to posągi alegoryczne przestawiające żywioły Ognia, Wody, Ziemi i Powietrza. Attykę zaś (czyli balustradę wieńczącą dach), oprócz wspomnianych alegorii pór roku od strony południowej, w czterech narożnikach ozdabiają posągi uosabiające cztery kontynenty: Europę, Azję, Afrykę i Amerykę.

Elewacja południowa w dni słoneczne jest bardzo oświetlona i sprawia przez to wrażenie bardzo jasnej. Pomimo tego, że cały budynek zbudowano z bardzo jasnego kamienia o ciepłej i głębokiej barwie piasku, elewacja północna sprawia wrażenie ciemniejszej i bardziej monumentalnej. Dzieje się tak nie tylko z powodu światła, które dociera tu odbite od wody, ale także ze względu na dużą ilość drzew dookoła. Również stylistyka tej elewacji, bardziej surowa, klasycystyczna, o mniejszej ilości dekoracji czyni budynek zimniejszym. Nie odejmuje mu to elegancji, chociaż powoduje większy dystans wobec jego historycznych mieszkańców.  

Król mieszkał w Łazienkach Królewskich od maja do września zajmując pałac Na Wyspie. To tutaj odbywały się słynne obiady czwartkowe i tutaj król gromadził swoją kolekcję sztuki. Jego rodzina przebywała w Białym Domku, Ermitaż zajmowała Henrietta Lullier, przyjaciółka monarchy, zaś urzędnicy dworscy zajmowali pałac Myślewicki. Losy Łazienek Królewskich były różne. Po śmierci Stanisława Augusta Poniatowskiego przeszły one na własność brata króla, Józefa. Później kolejni właściciele (Onufry Kicki, Maria Tyszkiewiczowa, Romanowowie) kontunuowali prace budowlane i ogrodowe. Powstawały kolejne budynki, jak Świątynia Sybilli, Koszary, czy Pomarańczarnia, rozbudowywano ogród. Podczas drugiej wojny Łazienki mocno ucierpiały. Wojska niemieckie oblały wnętrza pałacu Na Wyspie benzyną i podpalili; w wyniku pożaru ucierpiały także Nowa Pomarańczarnia, Biały Domek, Ermitaż i Stara Kordegarda. Zniszczono także wiele pomników i drzew w parku. Obecnie Łazienki Królewskie są częścią Muzeum Narodowego, a sale pałacu Na Wodzie są udostępnione do zwiedzania.

Łazienki Królewskie są pomnikiem królewskiego mecenatu. Jako jedyny zespół pałacowo – parkowy posiadały wówczas dodatkowe pawilony o różnych funkcjach i dwa teatry. Styl barokowy ustąpił całkowicie, a rokokowe dekoracje zniknęły na całe lata (w XIX wieku nawiązywano do baroku, a miejskie kamienice często dekorowano rokokowymi elementami) tworząc przestrzeń dla nowego typu wiejskiej rezydencji. Architektura rezydencjonalna zmieniła się w Polsce właśnie w latach siedemdziesiątych XVIII wieku. Wznoszono parterowe lub jednopiętrowe budynku na rzucie prostokąta, wzbogacone portykiem z kolumnami. Polski krajobraz nie bez powodu kojarzy nam się z dworkami i pałacami z kolumnami od frontu. Architekci tamtych czasów pozostawili trwały ślad wiążąc przestrzeń z bryłą budynku w klasycyzującym stylu. Wśród nich pojawiały się nazwiska Szymona Bogumiła Zuga (autora zespołu pałacowego Arkadia koło Łowicza), Jana Kamsetzera (wspomnianego wyżej jako projektanta amfiteatru Na Wyspie, ale także pałacu w Siernikach, który stał się wzorem dla innych tego typu budowli), czy Piotra Aignera (architekta z kręgu Stanisława Kostki Potockiego, autora przebudowy pałacu Radziwiłłów w Warszawie, łączącego klasycyzm z historyzującymi stylami). W kolejnych latach formy klasycystyczne zaczęły ustępować miejsca romantycznym nawiązaniom do stylów historycznych. Wpisały się jednak na trwałe w polski pejzaż, a ich antyczne korzenie były na tyle silne, by pojawić się jeszcze w monumentalnych budowlach pierwszej połowy XIX wieku.

 

Anna Cirocka

 

Bibliografia

Marek Kwiatkowski, Łazienki Królewskie. Nowy Przewodnik, Warszawa 2000

Anna Lewicka-Morawska, Sztuka polska od czasów stanisławowskich do schyłku XIX wieku [w: Sztuka świata], Warszawa 1994

Adam Miłobędzki, Zarys dziejów architektury w Polsce, Warszawa 1988

Adam Miłobędzki, Architektura ziem Polski. Rozdział europejskiego dziedzictwa, Kraków 1994

Grantodawcy

Logotyp programu Kultura Dostępna oraz Narodowego Centrum Kultury
Wschodzący Białystok - logotyp miasta Białystok
Żubr - logotyp Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego
Logotyp Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego