Portret konny Stanisława Kostki Potockiego

Autor dzieła:

Audiodeskrypcja dzieła

Fotografia: Portret Stanisława Kostki Potockiego

Klasycyzm jako styl w sztuce pojawił się w XVIII wieku jako odpowiedź na barok i rokoko oraz w wyniku zainteresowania antykiem wśród artystów i teoretyków sztuki. Była to chęć powrotu do ładu i harmonii, a sztuka starożytna z jej geometrycznością stanowiła dobry kierunek i punkt wyjścia dla wyodrębnienia nowych tendencji. Do określenia stylu używa się czasem definicji neoklasycyzm, jako wtórnego zjawiska, bowiem klasycyzmem określano już powroty do sztuki klasycznej w czasach cesarza Oktawiana Augusta (I w.n.e.). Jednak zarówno klasycyzm, jak neoklasycyzm są właściwymi określeniami na sztukę XVIII wieku. Od czasów wczesnego renesansu antyk był inspiracją dla artystów, teoretyków i mecenasów sztuki. Sztuka europejska inspirowała się antykiem, ale niestety zaczęto niwelować artystyczne osiągnięcia poszczególnych krajów, które poprzez ich rozwój pojawiły się także w kulturze. Idea antyku pozostała tylko ideą, nieprzystającą do codzienności XVIII wieku. Jednak uważano, że kontynuacja tradycji antycznej jest potrzebna, dlatego klasycyzm w malarstwie dążył do monumentalności, szlachetności pozy, idealnego wystudiowania wszystkich detali, nie akcentował ekspresji kształtów, ale ujmował je w sposób statyczny. Ważny stawał się kontur, a duże nagromadzenie barw w klasycystycznych obrazach służyło zrównaniu szczegółu i całości dzieła. Do głosu znowu dochodzi symetria i harmonia. Ówcześni zwolennicy klasycyzmu uważali, że dla Europy wspólna tradycja kontynuowania sztuki greckiej i rzymskiej jest artystycznym spoiwem, jednak w różnych częściach kontynentu klasycyzm obierał różne formy i rozwijał się w odmienny sposób. Teoretycy sztuki byli zgodni co do tego, że sztuka starożytna wyznaczyła pewien kierunek, jedyny słuszny, a artyści powinni iść właśnie tą drogą naśladując naturę i w ten sposób dążąc do stworzenia idealnych form. Jednym z nich był Johann Joachim Winckelmann, autor słynnego dzieła Dzieje sztuki starożytnej wydanego w 1764 roku, które wywarło ogromny wpływ na twórczość artystyczną, a także było przedmiotem wielu dyskusji teoretycznych trwających do dzisiaj. Winckelmann stworzył traktat, którego myślą przewodnią był „ideał piękna” zgodny z wartościami antyku, a dzieło sztuki miało podlegać koncepcji „szlachetnej prostoty i spokojnej wielkości”. Dzieje… zostały przetłumaczone na wiele języków i stały się popularne w całej Europie. Polskiego przekładu dokonał Stanisław Kostka Potocki i wydał je pod tytułem O sztuce u dawnych, czyli Winkelman polski w 1815 roku. Należy zaznaczyć, że Potocki nie tylko przetłumaczył dzieło Winckelmanna, ale dodał wiele własnych spostrzeżeń oraz uzupełnił je o kolejne dzieła sztuki, między innymi, z własnej kolekcji, a także opisał sztukę średniowieczną i bizantyjską, czego nie ma w oryginalnym dziele.

W tej atmosferze powrotu w sztuce do klasycznych form i dyskusji o sztuce starożytnej, doskonale funkcjonował jeden z laureatów nagrody Prix de Rome, Jacques Louis David. Był malarzem studiującym w Królewskiej Akademii Malarstwa i Rzeźby i tam też zdobył nagrodę w postaci wyjazdu do Rzymu i możliwości studiowania starożytnych dzieł in situ. David skorzystał z możliwości i antyk stał się tym, co ugruntowało jego pozycję jako malarza tamtej epoki. Oprócz wielkoformatowych płócien o tematyce inspirowanej antyczną historią, David przez całe twórcze życie stworzył dziesiątki portretów. Pozowały do nich osoby znane, jak pani Recamier, czy wielokrotnie portretowany Napoleon Bonaparte. Idealizowane, a jednak ukazujące indywidualne cechy osobowości modela oficjalne przedstawienia wpisywały się we współczesny malarzowi wydźwięk propagandowy. Jego portrety są komponowane zgodnie z zasadą portretu oficjalnego, czyli przedstawienia osoby portretowanej w jak najlepszym świetle, idealizowanego. Jednak istnieje obraz, który nieco wyłamuje się z tego nurtu, a jest nim wizerunek polskiego hrabiego, Stanisława Kostki Potockiego.

Portret konny Stanisława Kostki Potockiego powstał w 1781 roku podczas prawdopodobnego przypadkowego spotkania francuskiego malarza z polskim arystokratą. Przedstawia Potockiego w wieku 26 lat siedzącego na koniu i prezentującego się publiczności poprzez gest zdjęcia kapelusza. Istnieją dwie wersje historii powstania portretu. Jedna z nich jest relacją Aleksandra Potockiego, syna Stanisława, który twierdził, że David naszkicował portret jego ojca w ujeżdżalni w Neapolu i na podstawie tego szkicu sporządził obraz. Według drugiej wersji, której autorem jest wnuk malarza, Jules David, Stanisław Kostka Potocki miał brać udział w polowaniu wydanym przez króla Neapolu, podczas którego udało mu się poskromić dzikiego rumaka. Z całą pewnością malarz sporządził najpierw szkic, z którego później malował obraz olejny. Potocki rzeczywiście przebywał w Neapolu podczas karnawału 1780 roku i mógł tam spotkać malarza. Znane są dwa rysunki przygotowawcze. Jeden z nich był prezentowany na wystawie w Brukseli w 1926 roku, a w 1949 roku został sprzedany na aukcji w Bernie. Nie jest to szkic, a rysunek przygotowawczy, tak zwane modello, według którego malarz mógł wykonać właściwy obraz. Drugi szkic jest prawdopodobnie XIX-wieczną kopią wykonaną przez wnuka Davida, Julesa i znajduje się w zbiorach biblioteki w Wilanowie. Rysunek nie jest datowany ani sygnowany i nie widnieje w archiwalnych spisach inwentarzowych Wilanowa. Różnicę w stosunku do obrazu stanowi twarz Potockiego potraktowana z większym realizmem oraz wstęga orderowa przewieszona przez prawe ramię, a nie, jak na obrazie, przez lewe.

Obraz ukazuje hrabiego w uroczystym stroju dosiadającego pięknego rumaka. Hrabia Potocki siedzi wyprostowany z nogami w strzemionach. Głowę ma dumnie uniesioną i śmiało patrzy na widza. Modnie ufryzowana peruka w jasnym kolorze odsłania jego wysokie czoło. Hrabia ma ciemne oczy i wąski, nieco haczykowaty nos oraz pełne usta. Całe jego ciało jest widoczne z boku, ale twarz jest zwrócona w kierunku widza nawiązując z nim kontakt wzrokowy. Dosiadając konia prezentuje tylko jedną nogę w wąskich, opinających mięśnie spodniach z kieszeniami po bokach oraz obutą w wysoki, sznurowany but do jazdy konnej. Jedną ręką trzyma lejce, zaś drugą wyprostowaną nad szyją konia kapelusz ozdobiony trzema długimi piórami. Potocki jest ubrany w elegancką, modną koszulę o bardzo szerokich rękawach ujętych przy nadgarstkach wąskimi mankietami ozdobionymi falbanką. Pod szyją ma żabot, czyli przymarszczoną tkaninę układającą się dekoracyjnie na gorsie. Wysoka stójka zasłania szyję. Kamizelka zapinana na brzuchu na wiele małych guziczków jest uszyta z miękkiego jedwabiu. Przez lewe ramię hrabia przełożył szarfę Orderu Orła Białego. Jego wyprostowane ciało to wielce elegancka i wystudiowana poza, chociaż nie sprawia wrażenia sztywności, przeciwnie, Potocki wydaje się bardzo swobodnie siedzieć w siodle. Hrabia prezentuje swoją osobę w pełnej okazałości, jest dumny i świadomy własnej wartości, ale jego twarz jest bardzo sympatyczna. To oblicze młodego człowieka, któremu dobrze się wiedzie, ale który nie jest zamknięty we własnym świecie. Koń jest bardzo piękny i elegancko osiodłany. Zatrzymany w ruchu przed ujadającym psem widocznym z lewej strony obrazu wydaje się elegancko cofać. To z pewnością nie jest dziki rumak, którego Potockiemu udało się okiełznać. Koń na obrazie jest ułożony, przyzwyczajony do jeźdźca, stąpający z gracją.

Obraz jest utrzymany w zimnej kolorystyce i zbudowany silnymi kontrastami. Szarobrązowy mur stanowiący tło dla Potockiego na koniu jest dość ciemny, o mocno zarysowanych konturach prostokątnych bloków kamienia. Porastający go na górze bluszcz nie jest zbyt bujny, a jego zielona barwa jest stłumiona szarością. Bazy dwóch kolumn opartych na murze są tylko o pół tonu rozjaśnione w stosunku do szarości kamienia. Widoczne w tle niebo (tylko wąski pasek nad murem) jest pokryte skłębionymi, szarymi chmurami. Na tle szarego muru postać Potockiego jest bardzo widoczna ze względu na jasny ubiór i perukę. Biała koszula z licznymi marszczeniami i falbanami, jasnożółte spodnie, białe wyłożenie kapelusza trzymanego tak, że odsłania wnętrze, jasnobeżowe rękawiczki oraz jasnoblond peruka – to wszystko tworzy jasną plamę na tle ciemnej ściany. Także światło padające na postać z lewej strony wyostrza rysy twarzy i rozjaśnia ją powodując nawiązanie kontaktu wzrokowego z hrabią Potockim. Kontrastowy akcent stanowi niebieska szarfa o tłoczonym wzorze. Bardzo dekoracyjne siodło jest pokryte ciemnobłękitną tkaniną wykończoną złotymi szerokimi lamówkami i gęstymi frędzlami. Artysta pięknie namalował złotą nić, z której utkano frędzle i wykończenia, wydaje się być lśniąca i rzucać refleksy świetlne. Koń jest maści siwej, co oznacza jasną, miejscami białą sierść z przyciemnionym zadem i nogami. Obfite, kędzierzawe włosy grzywy i ogona wiją się w długich, błyszczących kaskadach dodając elegancji. W grzywie kilka splecionych warkoczy i widoczne niebieskie kokardki w barwie zbliżonej do szarfy jeźdźca. Podobna kokarda ozdabia ogon konia. Uzda i lejce z delikatnej cienkiej skóry w jasnobrązowym kolorze układające się tak, że wydaje się ona być niezwykle miękka.  Pies szczekający na konia widoczny tylko częściowo z lewej strony to biało czarny pies myśliwski. W całej kolorystyce obrazu pojawiają się i ostre kontrasty i łagodne tonowanie barw. Szczególnie pięknie David ukazał tkaniny: koszulę, siodło i szarfę, a także umaszczenie konia i cieniowanie barw na jego grzywie.

David nie komentuje portretu emocjonalnie. Oznacza to, że wygląd Stanisława Kostki Potockiego jest oddany zgodnie z pozycją modela i jego charakterem. Monumentalność zgodną z duchem epoki podkreśla mur w tle: równe, wielkie bloki kamienia ułożone w solidną, mocną ścianę. Konserwacja obrazu ukończona w 2016 roku ujawniła, że pod warstwą błękitnej farby na szarfie Orderu Orła Białego znajduje się czerwona farba. Pierwotnie Potocki był przepasany szarfą Świętego Stanisława, swojego patrona. A to oznacza, że obraz był przemalowany przez Davida w końcowej fazie, bowiem hrabia został oznaczony Orderem Orła Białego w 1781 roku. Podczas prac konserwacyjnych udało się ustalić oryginalną sygnaturę malarza, ale już data „1781” była albo przemalowana, albo dodana później.

Stanisław Kostka Potocki był ważną postacią w życiu społecznym i politycznym Polski. Publiczną służbę krajowi rozpoczął w 1778 roku jako poseł na Sejm i od tej pory piastował różne publiczne stanowiska udzielając się także w dziedzinie kultury. Był znanym publicystą, dbał o czystość języka polskiego we wszystkich kręgach społecznych, pisał utwory poetyckie, skrytykował sztukę francuską na Salonie 1787 roku przeciwstawiając jej sztukę antyczną i włoską. Jego zainteresowania starożytnością wpisały się w ogólny europejski nurt. Tworzył projekty architektoniczne nie tylko wzorowane na antyku, ale także doceniał małe budownictwo, czego przykładem jest zachowany do czasów obecnych rękopis O architekturze wiejskiej. Kolekcjonował dzieła sztuki, a także publikacje o sztuce, dzieła pisarzy polskich i ryciny. Z jego inicjatywy zbiory zgromadzone przez niego w Wilanowie (właścicielem pałacu został w 1779 roku) udostępniono zwiedzającym w 1805 roku. Potocki był czynnie zaangażowany w badania nad starożytnością. Podjął, między innymi, prace wykopaliskowe pod Rzymem, gdzie natrafiono na pozostałości willi Laurentina Pliniusza Młodszego z I w.n.e., czy poszukiwał antycznych waz w grobowcach etruskich niedaleko Neapolu, a także stworzył plan Pompei, który nie zachował się do naszych czasów. Za jego największe dzieło należy uznać jednak O sztuce u dawnych… , które rozszerzone rozważaniami Potockiego wykraczającymi poza ramy dzieła oryginalnego kulturalnie miało wpływ na całe pokolenia badaczy.

Portret konny Stanisława Kostki Potockiego to jedyny wielki obraz Davida w zbiorach polskich. W muzeum w Wilanowie jest oznaczony numerem inwentarzowym „1” i opisany jako „jedno z najlepszych dzieł autora Davida”. Od początku znajdował się w polskich zbiorach, najpierw był przechowywany wraz z kolekcją Stanisława Augusta Poniatowskiego w Warszawie, następnie w malarni Franciszka Smuglewicza na Zamku Królewskim, a od 1799 roku do 1939 roku obraz znajdował się w Wilanowie. Podczas wojny został wywieziony do Niemiec, skąd trafił jako zdobycz wojenna do Związku Radzieckiego. W 1956 roku dzieło wróciło do Polski. Wśród wielu portretów Davida, warto wspomnieć także o podobnej kompozycji przedstawiającej Napoleona Bonaparte w obrazie zatytułowanym Napoleon przekraczający przełęcz świętego Bernarda w 1800 roku. Ten obraz jest jednak całkowitą propagandą władzy, bowiem od 1804 roku malarz był nadwornym artystą Napoleona. Obraz powstał jako próba gloryfikacji późniejszego cesarza. W rzeczywistości przełęcz świętego Bernarda, miejsce, które stało się początkiem zwycięskiej kampanii włoskiej wojsk francuskich, Napoleon przekroczył przy pięknej pogodnie jadąc na mule. Na tym przechowywanym w Wersalu monumentalnym obrazie (inne wersje dzieła znajdują się w innych muzeach) wódz siedzi w glorii na wspiętym na przednich nogach koniu wśród wichrów i niepogody, jako następny, po Hannibalu i Karolu Wielkim pokonując Alpy. Czyż to nie gloryfikacja władzy i propaganda?

Dzieło z polskich zbiorów przedstawiającego hrabiego Potockiego jest o wiele subtelniejsze, bez propagandowego komentarza i bez emocjonalnego zaangażowania artysty. To czyni je bardziej prawdziwym. To obraz, który wynosi sztukę portretową klasycyzmu poza ramy stylistyczne epoki.

 

Anna Cirocka

 

Bibliografia:

red. naukowa Jan Białostocki, Teoretycy, artyści i krytycy o sztuce 1700-1870, Warszawa 1974

Maria Poprzęcka, Akademizm, Warszawa 1989

A Guide to the Louvre, Paryż 2005

red. Rolf Toman, Klassizismus und Romantik. Architektur. Skulptur. Malerei. Zeichnung 1750-1848, 2009

Stanisław Kostka Potocki, O sztuce u dawny, czyli Winkelman polski, Warszawa-Kraków 1992

http://www.wilanow-palac.art.pl/portret_konny_stanislawa_kostki_potockiego.html (dostęp dnia 06.07.2017)

Grantodawcy

Logotyp programu Kultura Dostępna oraz Narodowego Centrum Kultury
Wschodzący Białystok - logotyp miasta Białystok
Żubr - logotyp Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego
Logotyp Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego